SIDS, czyli Zespół Nagłej Śmierci Łóżeczkowej to przypadłość bardzo rzadka w gronie niemowląt, pomimo to sama jego nazwa wystarcza, ażeby wywołać strach u ludzi spodziewających się dziecka albo również świeżo upieczonych rodziców. Nie jest to, wbrew codziennym opiniom choroba, a rezultat wystąpienia pewnych czynników, który dotyka dzieci mające więcej niż cztery tygodnie, ale które nie ukończyły jeszcze jednego roku. Statystycznie najczęstsze jej przypadki mają miejsce w gronie drugim, a czwartym miesiącem życia. Wystąpienia SIDS niestety nie daje się przewidzieć, a lekarze, mimo licznych badań nie są pewni jakie przyczyny mogą stać za przypadkami niespodziewanego umierania zdrowych dzieci podczas snu.
Aby uchronić niemowlaka przed SIDS warto wiedzieć o tym, że niektóre dzieci są na wystąpienie Zespołu Nagłej Śmierci Łóżeczkowej narażone bardziej niż inne. W grupie ryzyka znajdują się między innymi wcześniaki, dzieci, które po porodzie otrzymały 4 i mniej punktów w skali APGAR, z niską masą urodzeniową, cierpiące na zaburzenia oddychania albo krążenia oraz dodatkowo płci męskiej. W walce o zdrowie i życie własnych pociech rodzice nie są natomiast bezbronni, dobrym rozstrzygnięciem dla tych, którzy obawiają się Zespołu Nagłej Śmierci Łóżeczkowej są tak zwane monitory oddechu. Są to urządzenia składające się z czujników, umieszczanych pod materacem w dziecinnym łóżeczku oraz połączonej z nimi jednostki głównej, która po wystąpieniu trwającej dłużej przerwy pomiędzy oddechami dziecka zaalarmuje nas głośnym sygnałem dźwiękowym. Monitory są niestety dość drogie, bez problemu jednakże można nabyć egzemplarz używany, oferty ich sprzedaży znajdziemy między innymi na popularnych stronach aukcyjnych
Pamiętać jednakże powinno się o tym, że nawet najlepszy monitor oddechu ma możliwość wyłącznie powiadomić nas, gdy dziecko przestanie oddychać. Reszta, czyli szybka akcja ratunkowa, po powiadomieniu pogotowia, leży nawet w naszych rękach, dlatego prawie każdy rodzic powinien zapoznać się ze sposobami przeprowadzania reanimacji u niemowląt. Edukację o tym, jak robić sztuczne oddychanie i masaż serca maleństwu ważącemu zaledwie wiele kilogramów, rodzice powinni kupić, jednocześnie mając nadzieję, że nigdy nie będą musieli z niej korzystać.
Ostatnie Komentarze