- W ogóle nie czuję samochodu. Jest tak, jakbym prowadził inne auto – skarżył się podczas piątkowych treningów Robert Kubica. W sobotę kwalifikacje do niedzielnego wyścigu o Grand Prix Australii w Melbourne. Po piątkowych treningach wydaje się, że nikt nie ma szans na rywalizację z bolidami, wyposażonymi w kontrowersyjne dyfuzory.

Więcej informacji znajdziesz na: http://www.sport.pl/sport/1,65025,6435743,GP_Australii__Dyfuzory_zachwialy_hierarchia_F1_bardziej.html?utm_source=RSS&utm_medium=RSS&utm_campaign=4606275