Setki Słowaków nabrało się na obietnicę miejsc pracy, które miały powstać w związku z Olimpiadą w Londynie w 2012 roku – ujawnia BBC. Tessa Jowell – brytyjska minister ds. olimpiady zapowiedziała, że będzie interweniować w tej sprawie.

W grudniu 2006 roku karany już wcześniej oszust Nigel Lewis ogłaszał za pośrednictwem europejskich agencji rekrutacyjnych zapotrzebowanie na kandydatów do pracy w sektorze handlowym i gastronomicznym w wiosce olimpijskiej. Oprócz pracy, Lewis gwarantował też zakwaterowanie na jachtach w londyńskiej dzielnicy portowej Docklands.

550 Słowaków dało się nabrać. Po tym, jak każdy z nich wpłacił wymagany depozyt w wysokości 600 funtów, oszust zniknął. Pieniądze wpływały na rachunek firmy Lewisa – UK CruiseLine Ltd. w londyńskim banku.

Wielu Słowaków wzięło pożyczki na ten depozyt, a niektórzy nawet sprzedali swoje domy by zebrać potrzebne na wyjazd środki – dowiedziało się BBC.

Ich aplikacje przyjmowane były przez słowacką agencję rekrutacyjną. Pracownica biura, Irena Cepelova, która spotkała się z Nigelem Lewisem, twierdzi że był on niezwykle przekonujący. „Był bardzo entuzjastycznie nastawiony do całej idei. Wydawał się być prawdziwym perfekcjonistą. Szczegółowo opowiadał mi o tym, jak będzie wyglądało zakwaterowanie ściągniętych pracowników” – mówi.

Jednak w sierpniu 2007 roku, kiedy nadszedł czas wyjazdu Słowaków do Londynu, Lewis zerwał wszelkie kontakty zarówno z nimi, jak i z agencją.

Niektórzy rekrutowani mimo wszystko postanowili przybyć do Wielkiej Brytanii z nadzieją, że dostaną obiecaną pracę, ale w biurach UK CruiseLine’s nikogo nie zastali. Nie było też zapowiadanych jachtów.

Nigel Lewis już wcześniej był ukarany za podobne oszustwo. W 2003 roku zobowiązał się stworzyć 700 miejsc pracy w Weymouth. Od kandydatów wyłudził wówczas 16 000 funtów. Dostał karę grzywny w wysokości 875 funtów i 120 godzin pracy społecznej.

Teraz reporterzy BBC natrafili na ślad oszusta w hotelu w Dartmouth, gdzie pracował. Lewis zapewnia, że nie przyjął żadnych korzyści z przedsięwzięcia UK CruiseLine. „Pracowałem nad tym projektem prawie 12 miesięcy i nic z tego nie miałem” – powiedział. Mężczyzna dodał, że planował kupić trzy jachty i zatrudnić na nich imigrantów w czasie Olimpiady, ale „wszystko wymknęło się spod kontroli”.

Tessa Jowell zapewnia, że rząd będzie ściśle współpracował z organami ścigania w prowadzeniu śledztwa i zrobi wszystko, by wobec sprawcy wyciągnięto konsekwencje.

Oszuści już teraz zarabiają na Olimpiadzie, która odbędzie się za cztery lata. Nie dajmy się oszukać.

Źródło BBC